Co sprawia, że człowiek na emigracji traci grunt pod nogami? Ewa Sadowska i Aneta Kubas z Fundacji Barka opowiadają o realnej pomocy dla rodaków w Irlandii, którzy zmagają się z bezdomnością, uzależnieniami i samotnością. Mówią o misji organizacji, która od 35 lat udowadnia, że z każdego życiowego zakrętu można wyjść na prostą. Przedstawiają inspirującą lekcję solidarności, budowania wspólnoty i odzyskiwania godności przez ludzi, o których świat często zapomina.
Zuzanna mieszkała w lesie, a Jurek po latach wegetacji na dublińskich ulicach, odzyskał zdrowie i kontakt z rodziną. Emigracja nie zawsze oznacza same sukcesy i „złote góry”. Niekiedy jest bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. W siedzibie Barki w Dublinie spotykamy się z Ewą Sadowską, dyrektor zarządzającą Barki w UK i Irlandii, oraz Anetą Kubas, koordynatorką projektu w Irlandii. Fundacja, założona przez Barbarę i Tomasza Sadowskich, od lat wspiera osoby wykluczone społecznie, proponując im coś więcej niż pomoc materialną – oferuje wspólnotę i model „liderów”, czyli osób, które same pokonały kryzys i dziś wyciągają rękę do innych.
W rozmowie poruszamy trudne tematy: mechanizmy wpadania w bezdomność za granicą, walkę z nałogami oraz wyzwania, przed jakimi stają Polacy oszukani przez nieuczciwych pracodawców. Przedstawicielki Barki opowiadają, jak wygląda ich codzienna praca, współpraca z Ambasadą RP w Dublinie oraz proces bezpiecznego powrotu do kraju.