Możliwe, że fałszywe nagranie generowane przez AI szybciej wywoła kryzys polityczny niż realne wydarzenie. Dr Mateusz Łabuz zastanawia się nad podatnością systemów demokratycznych na dezinformację, deepfake’i i manipulacje w mediach społecznościowych. Mówi też o niekonsensualnych treściach intymnych, zjawisku długu poznawczego i strategicznego znaczenia polskich modeli językowych. Konieczna staje się umiejętność korzystania ze sztucznej inteligencji tak, by nie stracić krytycznego myślenia i podmiotowości.
Zalew treści niskiej jakości i rozwój generatywnej sztucznej inteligencji stawiają nasze społeczeństwa przed wyzwaniem fundamentalnym. Trzeba zastanowić się, czy otwartość systemów demokratycznych nie powoduje, że stają się bezbronne wobec cyfrowych wojen informacyjnych. Dr Mateusz Łabuz, ekspert ds. mediów syntetycznych, badań nad pokojem i polityką bezpieczeństwa mówi o rosnącym zagrożeniu ze strony deepfake’ów w trakcie kampanii wyborczych oraz o pilnej potrzebie regulacji prawnych chroniących obywateli przed niekonsensualną pornografią generowaną przez AI. Wspomina także o roli języka polskiego w kontekście dużych modeli językowych (LLM) Jego zdaniem własne rozwiązania, takie jak Bielik czy PLLuM, mają kluczowe znaczenie strategiczne i kulturowe. Ekspert wyjaśnia, czym jest dług poznawczy, jak dezinformacja wpływa na polską diasporę za granicą oraz w jaki sposób zachować czujność i zdrowy rozsądek w erze algorytmów.
Zapraszamy także na podcast z dr Mateuszem Łabuzem "Błogosławieni, którzy zobaczyli, a nie uwierzyli. Kryzys zaufania w świecie AI"